Drogowskaz Pasjonata

Tekst ten zawiera nasze obserwacje, przemyślenia i porady dotyczące tego, jak pasjonat nauk ścisłych może rozwijać się naukowo zarówno na etapie gimnazjum/liceum, jak też będąc już studentem. Piszemy zarówno o ogólnych wskazaniach, co można zrobić ze sobą, będąc "młodym zdolnym", jak i o konkretach – udziale w olimpiadach, kołach naukowych, czytanych książkach itd. Porady są oparte na naszych własnych doświadczeniach oraz kontaktach i rozmowach z młodszymi/starszymi koleżankami/kolegami (w tym – zajęciach prowadzonych w ramach Krajowego Funduszu na Rzecz Dzieci i Wakacyjnych Warsztatów Wielodyscyplinarnych).

Część pierwsza: liceum

Część druga: studia

Jak (nie) korzystać z drogowskazu

Staraliśmy się opisać, jakie są fajne książki, konkursy i stypendia; co tak naprawdę jest istotne w liceum pod względem rozwoju zainteresowań naukowych. Nie jest to lista obowiązkowych rzeczy do zrobienia (może oprócz aplikowania do Krajowego Funduszu na Rzecz Dzieci :)) – indywidualnych ścieżek rozwoju jest masa, tekst ma tylko pomóc Ci w wyborze Twojej własnej, toteż każdy z punktów traktuj jedynie jako sugestię. W szczególności do przyszłego sukcesu nie jest konieczne, aby zwyciężyć w 5 olimpiadach, w wieku 10 lat prowadzić własne projekty naukowe itp. (wręcz przeciwnie, znamy wiele osób, które np. olimpiadę zawaliły lub wcale nie startowały, a potem świetnie sobie radziły naukowo). Jeśli tekst sprawi, że dowiesz się o jakiejś opcji, konkursie, dobrej książce czy stypendium, których byś inaczej nie poznał, jeśli zainspiruje Cię do dalszych poszukiwań czy kontaktów – jego cel będzie osiągnięty.

O autorach

Jesteśmy studentami Uniwersytetu Warszawskiego (na wydziałach MISMaP oraz MIMUW). Wszelka informacja zwrotna jest mile widziana. Jeśli masz swoje własne przemyślenia lub uwagi dotyczące samego tekstu, pisz śmiało.

Podziękowania dla Piotra Achingera, Pawła Marczewskiego, Karola Pokorskiego, Pawła Swaczyny i Zyxa za wkład w podstrony tekstu. Dziękujemy za przydatne uwagi wszystkim jego betatesterom, w szczególności uczestnikom Wakacyjnych Warsztatów Wielodyscyplinarnych VI.

Wstęp

 

"Idź dokąd poszli tamci do ciemnego kresu

po złote runo nicości twoją ostatnią nagrodę"

[…]

idź bo tylko tak będziesz przyjęty do grona zimnych

czaszek do grona twoich przodków: Gilgamesza, Hektora, Rolanda"

 

Zbigniew Herbert, "Przesłanie Pana Cogito"

 

Pokierowanie swoim rozwojem naukowym w szkole, a potem na studiach, nie jest sprawą prostą – sama pasja i zdolności do robienia dobrej nauki nie wystarczą, dlatego warto jak najwcześniej zorientować się w możliwościach rozwoju. Mamy nadzieję, że niezależnie od tego, czy zajmiesz się w przyszłości matematyką, programowaniem, czy czym innym, poniższe porady, linki i książki będą dla Ciebie pomocne.

Część pierwsza: liceum

Z jednej strony, szkoła średnia to fantastyczny czas na rozwój własnych zainteresowań, poznawanie świata, rozmowy z ludźmi, zaspokajanie ciekawości. System szkolny nie jest jednak, niestety, zbudowany wokół indywidualnych zainteresowań i uzdolnień, chodzi raczej o to, by: a) nauczyć ściśle wyznaczonego programu, b) przygotować do matury. Jeśli masz choć trochę głębsze zainteresowania i ciekawość, chcesz robić coś dobrze – musisz wziąć sprawy w swoje ręce.

Jak się rozwijać?

1. Bierz udział w olimpiadach przedmiotowych: są wyzwaniem i wymagają wiele pracy (a więc i wiele się nauczysz), stanowią świetną okazję do zainteresowania się daną dyscypliną poza programem szkolnym, poza tym ułatwiają dostanie się na wybrane studia.

2. Jeśli tylko masz możliwość, startuj w konkursach wymagających własnego wkładu twórczego (duży wysiłek, ale naprawdę warto); więcej tu: Drogowskaz Pasjonata: Konkursy, staże i stypendia, na przykład:

3. Świetnie, jeśli masz własny projekt – robisz własne doświadczenia, piszesz programy wedle swojego pomysłu… (nawet jeśli jest to tylko odtwórcze, np. lutowanie układu według schematu z Internetu).

4. Jak najszybciej złóż podanie do Krajowego Funduszu na Rzecz Dzieci.

5. Zgłoś się na Wakacyjne Warsztaty Wielodyscyplinarne (jeśli się nie dostałeś w tym roku – próbuj za rok!) . 6. Poczytuj prasę popularnonaukową, na przykład:

7. Sięgaj po podręczniki akademickie (i inne dobre książki naukowe), jeśli tylko masz odpowiednie podstawy z wiedzy szkolnej.

8. "Ludzie dzielą się na samouków i nieuków" – nie oczekuj, że wiedza i umiejętności przyjdą same; naprawdę nauczyć się czegoś można tylko samemu (i czerpiąc z tego własną satysfakcję, nie dla oceny czy uznania).

9. Warto jak najwcześniej udzielać się w dydaktyce, np. będąc licealistą – prowadzić kółko dla gimnazjalistów; pozwala to zarówno uporządkować własną wiedzę, jak i ćwiczyć jej przekazywanie (bardzo przydatna i ważna umiejętność), daje też mnóstwo satysfakcji.

10. Nie zrażaj się, jeśli coś wydaje Ci się nudne (np. fizyka czy programowanie w szkole) – dobrzy nauczyciele nie trafiają się często, więc jeśli dany przedmiot w szkole Cię zniechęca, spróbuj uczyć się go samemu/z kolegami (prawie zawsze winę za nudę ponosi słaby nauczyciel).

11.Znajdź czas na rozwijanie umiejętności, które na pewno Ci się przydadzą / będą niezbędne już niedługo:

12. Wiele innych pobocznych porad, linków, drobnych uwag itd. znajdziesz w dziale Drogowskaz Pasjonata: Różności (linkowisko).

Skąd brać na to wszystko czas, i to jeszcze aby starczało go nie tylko na naukę, ale też inne zainteresowania? Kosztem innych przedmiotów w szkole, na których Ci nie zależy. Nie warto przejmować się ocenami z przedmiotów, którymi się nie interesujesz – szkoła i tak zjada zbyt wiele czasu, lepiej poświęcić go na własne zainteresowania. Oceny w szkole tak naprawdę się nie liczą (ocena znaczy tylko, że umiałeś spełnić ustalone przez kogoś wymagania, i to zazwyczaj niezbyt wysokie – to pieniądz bez wartości), jak tylko skończysz szkołę, nikt nie będzie pamiętał, czy miałeś z czegoś 3, czy 6, a źle wykorzystanego czasu możesz potem żałować (pamiętaj – czas to jedyny prawdziwie nieodnawialny zasób). Zazwyczaj jeśli będziesz mieć jakieś sukcesy w olimpiadach, nauczyciele zostawią Cię w spokoju (olimpijczyk to też zysk dla szkoły). Ale uwaga – poświęcanie czasu na własne zainteresowania nie uprawnia do dyletanctwa: być informatykiem i nie wiedzieć, kim był de Gaulle albo że białko składa się z aminokwasów, to zwykły wstyd.

 

Nie ignoruj też zainteresowań pozanaukowych (film/muzyka/sport/filozofia/teatr/brydż/cokolwiek) – na studiach będziesz mieć prawdpodobnie znacznie mniej czasu, niż teraz, korzystaj więc ze (względnej) swobody, póki możesz.

 

Wielu zdolnych ludzi ma w liceum kompleksy z gatunku "kolega X to wymiatacz z 4 olimpiadami, nie mam w ogóle startu do tego poziomu" lub "X jest nie dla mnie, za cienki / za głupi jestem". Widzimy z doświadczenia, że nawet ludziom z potencjałem często brakuje wiary we własne siły. Złudzenie odwrotne, że jest się bardziej "zarąbistym", niż naprawdę, występuje rzadko (zazwyczaj rzeczywistość bardzo szybko sprowadza takiego kogoś na ziemię). Toteż absolutnie nie należy się zniechęcać tym, że inni są o parę długości lepsi – nawet najwięksi wymiatacze byli kiedyś zwykłymi uczniami, którzy włożyli dużo wysiłku w dojście do perfekcji. Należy też przyzwyczaić się do akceptowania porażek jako czegoś naturalnego (jeśli nie ponosisz żadnych porażek, to zwyczajnie robisz za łatwe rzeczy, poniżej Twojego potencjału).

 

Możesz w tej chwili jeszcze nie wiedzieć, co Cię naprawdę interesuje, czym chcesz się zajmować, czy jest to fizyka, czy bardziej programowanie, a może psychologia itd. – to normalne. To, jak w rzeczywistości wygląda dana działka, np. wyższa matematyka, może odbiegać od Twoich teraźniejszych wyobrażeń. Staraj się poznać i wypróbować możliwie dużo opcji (nie tylko naukowych), nie nastawiaj się zbyt wcześnie na specjalizację (mimo że szkoła jest krótka). Zazwyczaj najbardziej żałuje się straconego czasu – wykorzystaj go dobrze, mierz się z wyzwaniami, nie daj się zwieść fałszywym nagrodom (stopniom, pustym pochwałom). Przeczytaj też: Paul Graham, What You'll Wish You'd Known.

 

Jak wybrać studia?

Coming soon…

W każdym razie pytaj się osoby aktualnie studiujące, lub które studiowały. Jeśli rozważasz studia zagraniczne (a warto), rzuć okiem np. na http://naukazagranica.pl/.

Część druga: Studia

Dostałeś się już na studia? Przejdź do następnego poziomu – Część druga: studia (na razie szkic, zapraszamy do dodawania dobrych rad).